Ostatnie ulewy, które wyraźnie pokazały miejsca, gdzie odpływ wód deszczowych jest najsłabszy, nie uszły uwadze radnych. O działania, jakie zamierza podjąć gmina Świecie, podczas ostatniej sesji dopytywali Sebastian Glaziński z Koalicji Obywatelskiej oraz Tomasz Szamocki z klubu Nasze Świecie Razem.
Rury, nawet o dużej średnicy, nie są w stanie poradzić sobie z nadmiarem wody deszczowej, szczególnie na Mariankach, gdzie w ciągu ostatnich lat powstało wiele bloków. Gmina widzi ratunek w budowie zbiorników retencyjnych.
– Prawdopodobnie jeszcze w tym roku gotowy będzie zbiornik retencyjny przy ul. Akacjowej. Będą do niego trafiać wody nie tylko z części Przechowa, ale także z ul. Wyspiańskiego – poinformowała Aleksandra Arczyńska-Lisek, kierownik Wydziału Gospodarki Odpadami i Gospodarki Wodno-Ściekowej Urzędu Miejskiego w Świeciu.
Inwestycja ma kosztować około 1,7 mln zł. W 80 proc. zostanie dofinansowana ze środków europejskich.
Dzięki temu rozwiązaniu w przyszłym roku w tej części osiedla nie powinno już dochodzić do sytuacji, jakie miały ostatnio miejsce na ul. Malinowej. Niemal cała ulica znalazła się pod wodą. Było to dla mieszkańców niemiłym zaskoczeniem, ponieważ przeszła ona gruntowny remont – nie tylko nawierzchni, ale także kanalizacji.
Radnego Tomasza Szamockiego szczególnie interesowała sytuacja na Małym Rynku, który niemal cały znalazł się pod wodą.
– Pojawiają się komentarze, że system kanalizacyjny jest zanieczyszczony – mówił radny. – I to właśnie dlatego woda wybija na Małym Rynku. Tak dzieje się od lat.
Jak tłumaczyła Aleksandra Arczyńska-Lisek, system odpowiedzialny za odprowadzanie wód opadowych przechodzi regularne kontrole.
Jednak niedawna sytuacja była wyjątkowa. Po drugiej ulewie system separatorów, czyli urządzeń służących do podczyszczania wód opadowych, przestał działać. Nie było to jednak wynikiem zaniedbań ze strony osób odpowiedzialnych za jego kontrolę.
– Każdy separator ma książkę, w której znajdują się adnotacje dotyczące przeglądów – podkreślała.
Problem nigdzie nie jest jednak tak widoczny jak na Mariankach. To ma się zmienić.
Jeszcze w tym roku mają zostać zaprojektowane trzy duże zbiorniki retencyjne, które będą odpowiadały za zabezpieczenie najmłodszej części osiedla Marianki. Woda ma być przechwytywana w górnej części osiedla, aby nie dochodziło do lokalnych podtopień w okolicy skrzyżowania ul. Krausego i al. Jana Pawła II.
Problemem jest nie tylko ilość wód opadowych odprowadzanych kanalizacją z górnych Marianek.
– Różnica poziomów wynosi aż 25 m, co ma zasadniczy wpływ na szybkość spływu wody – podkreślała kierowniczka.
Dodatkowo, z myślą o starej części Świecia, przy ul. Sądowej mają powstać dwa podziemne zbiorniki retencyjne – jeden w pobliżu przedszkola, a drugi niedaleko parkingu przy szpitalu wojewódzkim.
SONDA EXTRA ŚWIECIE


