Connect with us

Czego szukasz?

Reklama
Reklama

Wiadomości

„Znowu wczoraj się pocięłam.” Dlaczego coraz więcej nastolatków się okalecza?

Najczęściej używają do tego żyletek, cyrkli, kawałków szkła, a nawet złamanych ekierek i długopisów. Zwykle nacinane są ręce lub uda. Co roku do szpitala psychiatrycznego w Świeciu z powodu samookaleczeń trafia 60-70 nastolatków.

Udostępnij
56675202_s

REKLAMA

Jest wiele przyczyn takich zachowań. Najczęstsze to urazy w dzieciństwie pod postacią agresji psychicznej, fizycznej, poniżania, ignorowania potrzeb dziecka, stawiania nadmiernych wymagań. Powodem bywa też śmierć kogoś bliskiego, rozwód, pobyt w domu dziecka, placówce opiekuńczo-wychowawczej, młodzieżowym ośrodku wychowawczym lub poprawczaku.

Prawie każdego tygodnia Oddział Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Świeciu przyjmuje 1-2 nastolatków z powodu zachowań autodestrukcyjnych.

Reklama
Reklama

Znowu wczoraj się pocięłam przez kłótnię z rodzicami, ojciec o mało co matki nie pobił, bo był najebany i znowu szukał zaczepki. Nie wytrzymałam i zrobiłam to. Ale cóż, jak to się mówi, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Zaczynam walkę od nowa.

Samookaleczenia możliwe są w każdym wieku. Jednak młodzi ludzie mający od 12 do 18 lat są najbardziej narażeni na tego rodzaju zachowania.

- Dojrzewanie to trudny proces budowania własnej tożsamości – tłumaczy doktor Katarzyna Wojciechowska, specjalista psychiatrii dzieci i młodzieży ze szpitala psychiatrycznego w Świeciu. - Jednym z podstawowych problemów jest wewnętrzny konflikt, z którym niektóre nastolatki nie potrafią sobie poradzić. Z jednej strony rodzą się nadzieje, plany na przyszłość, a z drugiej młodzi ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę z licznych ograniczeń i stawianych przed nimi wymagań.
REKLAMA
Nie są już dziećmi, a przynajmniej nimi się nie czują, ale nie są też dorośli. Te wewnętrzne rozterki wraz z negatywnymi impulsami dopływającymi ze świata zewnętrznego mogą prowadzić do potężnych napięć.

Reklama
Reklama

- Pamiętam jak jedna z dziewczynek powiedziała mi kiedyś, że ból, który towarzyszy cięciu jest do zniesienia i łagodzi „ból psychiczny”, którego nie jest w stanie znieść – wspomina doktor Wojciechowska.
REKLAMA

Wbrew pozorom stosunkowo rzadko cięcia czy innego typu rany wykonywane są nożem. Częściej wykorzystywanymi do tego narzędziami są cyrkle, złamane ekierki, długopisy, kawałki szkła, żyletki. Zwykle nacinane są ręce lub uda.

Rany raczej nie są manifestacją dla świata zewnętrznego. Zazwyczaj są skrywane pod odzieżą, a gdy zostaną dostrzeżone, ich właściciele nie chcą o tym rozmawiać. Bywa, że wymyślają historie na przykład o kocie, który ich podrapał itp.

Reklama
Reklama

Nienawidzę podawać komuś ręki na przywitanie i nienawidzę, kiedy ten ktoś patrzy na moje ręce, wtedy wydaje mi się, że każdy wie, co kryje się za bliznami, które są widoczne, ale nie wszyscy potrafią je dostrzec. Przeraża mnie czyjś wzrok wbity w ręce i ten paraliż i myśl „O kurwa!” oraz szybkie naciąganie rękawów.

Katarzyna Wojciechowska radzi, aby nie bagatelizować sytuacji, gdy dostrzeże się na ręce dziecka wyraźne blizny po nacięciach lub inne ślady uszkodzenia skóry. Zaleca jednak ostrożność i delikatność w działaniu.

- Widzę tu ogromną rolę dla pedagogów i psychologów szkolnych – przekonuje. - W większości sytuacji źródłem niepokojów prowadzących do samookaleczeń jest sytuacja w domu rodzinnym lub środowisku szkolno-rówieśniczym, które z pozoru mogą wydawać się zupełnie normalne. Tak być jednak nie musi.
REKLAMA


Pierwszym krokiem powinna być próba szczerej rozmowy. Niekoniecznie o ranach, ale o tym, co gryzie dzieciaka, zadanie pytania, czy mogę ci jakoś pomóc? Dziecko musi poczuć, że jest ktoś, kto stara się zrozumieć jego rozterki i komu nie wydadzą się one śmieszne.

Reklama
Reklama

Kolejnym krokiem powinna być wizyta w gabinecie psychologa lub psychoterapeuty. Na pewno łatwiej będzie skłonić rodziców do tego, aby pojawili się u psychologa lub psychoterapeuty niż odwiedzili psychiatrę. Tego rodzaju specjaliści w razie konieczności potrafią zmotywować rodzinę do wizyty u psychiatry.

REKLAMA

Reklama
Reklama

Samookaleczenia zdecydowanie częściej spotyka się u dziewcząt niż u chłopców. Wynika to z odmiennej „konstrukcji emocjonalnej”.

Dziewczynki, zwłaszcza w okresie dojrzewania, są bardziej wrażliwe, podatne na oceny, zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Znacznie częściej też za niepowodzenia obwiniają siebie niż innych. Ich gniew nie znajduje, jak w przypadku chłopców, ujścia w agresji czy przejawach gniewu, lecz jest tłumiony do wewnątrz. Tak długo jak jest to możliwe.

Znowu przegrałam, chyba mam takiego doła przedzimowego. Mam ochotę ciąć się cały czas, a najgorsze jest to, że robię to w takich miejscach, w których miałam tego nigdy nie robić. Łamię swoje zasady.

Reklama
Reklama

Jak tłumaczy doktor Wojciechowska autoagresja w dłuższej perspektywie może prowadzić do zagrożenia narkomanią i nadużywaniem alkoholu.

- Gdy cięcie przestaje wystarczać, młodzi ludzie szukają innych sposobów pozwalających zagłuszać „wewnętrzny ból” – wyjaśnia psychiatra ze świeckiego szpitala. - Oczywiście nie jest to regułą, ale takie przypadki się zdarzają. Osoby o impulsywnej osobowości są podatne na używki.
REKLAMA

Katarzyna Wojciechowska przestrzega przed szukaniem rozwiązania problemu w Internecie.

Reklama
Reklama

- Po pierwsze dlatego, nie wiadomo, kto doradza i jakie ma intencje. Po drugie, na pewnym poziomie skuteczna może być tylko pomoc doświadczonego specjalisty - argumentuje.

a.bartniak@extraswiecie.pl


Cytaty w tekście pochodzą z bloga nastolatki zmagającej się z problemem samookaleczenia. Artykuł ukazał się w miesięczniku „Teraz Świecie”.
REKLAMA

Udostępnij
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Wybacz przez rodziców

Wybacz przez rodziców cierpisz i zadajesz jeszcze sobie większego cierpienia przez cięcie się .

Dr. Wojciechowska haha

Dr. Wojciechowska haha

Czyżby plotki o sytuacji w

Czyżby plotki o sytuacji w sp2 były prawdą? Zła sytuacja w szkole doprowadziła do okaleczen kilku dziewczynek z tej szkoły. Podobno szkoła sobie nie radzi z dziećmi ale może powinni zacząć rodzice w domu?! 

Pani Wojciechowska to niech

Pani Wojciechowska to niech się nie wypowiada na ten temat do mojego syna powiedziała że jest rozpuszczonym dzieckiem i tylko sobie tak  mówi żeby mnie zastraszyć.Masakra.

Dzieciaki nie tnijta się !

Dzieciaki nie tnijta się !

Reklama

Nauczycielks chemii w sp.8 to

Nauczycielks chemii w sp.8 to tragedia ona wręcz gnębi uczniów źle ucząc przy braku jakichkolwiek empatii i zrozumienia do uczniów.Przez jej metody moja córka boi się chodzić na te zajęcia.

Reklama
Reklama
Reklama

Popularne

Wiadomości

- Czy to prawda, że Szkoła Podstawowa w Krąplewicach zostanie w najbliższych miesiącach zlikwidowana? – pyta zaniepokojona Czytelniczka. Zapytaliśmy o to wójta gminy Jeżewo.

Wiadomości

W drugiej turze wyborów spotkali się dwaj kandydaci na wójta gminy Warlubie: Mariusz Kosikowski i Tomasz Michalak. Który z nich zdobył większe poparcie?

Wiadomości

Policjanci ze Świecia wyjaśniają okoliczności piątkowego wypadku, do którego doszło na drodze krajowej nr 91. Przechodząca przez jezdnię 59-letnia kobieta została potrącona przez samochód.

Wiadomości

Mariusz Kosikowski, zwycięzca drugiej tury wyborów na wójta gminy Warlubie ma świadomość, że od pierwszych dni jego kadencji będą czekać na niego wyzwania, z...

Wiadomości

Trwa akcja gaśnicza w Grupie (gmina Dragacz). W ogniu stanął drewniany dom jednorodzinny.

Reklama
Reklama
Reklama

Wideo

Reklama
Reklama

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiadomości

W sobotę późnym popołudniem doszło do groźnej kolizji na ul. Wojska Polskiego w Świeciu.

Wiadomości

W piątek wieczorem doszło do wypadku na drodze krajowej nr 91 w Górnej Grupie.

Wiadomości

Policjanci prowadzili poszukiwania dwóch mieszkańców gminy Nowe. Zachodziła poważna obawa, że targną się na swoje życie. W akcji pomagali mieszkańcy i strażacy.

Wiadomości

- Czy to prawda, że Szkoła Podstawowa w Krąplewicach zostanie w najbliższych miesiącach zlikwidowana? – pyta zaniepokojona Czytelniczka. Zapytaliśmy o to wójta gminy Jeżewo.

Wiadomości

Urząd Miejski w Świeciu przygotowuje dokumentację projektową dotyczącą przebudowy amfiteatru. Planowane zmiany obejmą nie tylko widownię, ale też scenę i budynek.

Wiadomości

W drugiej turze wyborów spotkali się dwaj kandydaci na wójta gminy Warlubie: Mariusz Kosikowski i Tomasz Michalak. Który z nich zdobył większe poparcie?

Historia

Brał łapówki i przywłaszczał sobie publiczne pieniądze. Starosta świecki Stanisław Krawczyk potrzeby finansowe miał ogromne. Mimo tego i niemałej pensji, ciągle tonął w długach.

Wiadomości

Policjanci ze Świecia wyjaśniają okoliczności piątkowego wypadku, do którego doszło na drodze krajowej nr 91. Przechodząca przez jezdnię 59-letnia kobieta została potrącona przez samochód.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama