Szturm po wnioski na dodatek węglowy. Urzędnicy narzekają na niejasne przepisy

Już pierwszego dnia przyjmowania wniosków w każdym z urzędów złożono ich po kilkadziesiąt, a w niektórych nawet więcej. Jedną z przyczyn pośpiechu są rosnące ceny opału i problemy z jego dostępnością. Niektórzy obawiają się, że nie starczy dla nich pieniędzy.

wegiel-swiecie

Tego można było się spodziewać. Od środy - pierwszego dnia przyjmowania wniosków o dodatek węglowy - we wszystkich urzędach gmin powiatu świeckiego panuje wielki ruch.

- Wydaliśmy już do wypełnienia ponad 200 spośród przygotowanych 2 tys. wniosków - mówi Leszek Żurek, sekretarz gminy Świecie. - Około 40 z nich już złożono. Teraz pracownicy zajmą się ich weryfikowaniem, co będzie dość żmudnym zajęciem, bo należy zweryfikować nie tylko adresy, ale przede wszystkim porównać dane z deklaracją dotyczącą źródeł ciepła i spalania opału.

Niemal równolegle wzrosło zainteresowanie wspomnianymi deklaracjami na temat wykorzystywanego źródła ciepła. Chociaż należało je wypełnić już dawno, niektórzy przypomnieli sobie o tym obowiązku dopiero teraz. Dlaczego? Bo bez tej informacji nie można ubiegać się o dodatek węglowy.

Wynosi on 3 tys. zł i przysługuje każdemu gospodarstwu domowemu, w którym głównym źródłem ogrzewania jest kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa lub piec kaflowy zasilane węglem kamiennym, brykietem lub peletem, zawierającymi co najmniej 85 proc. węgla kamiennego.

W Osiu złożono do tej pory około 50 wniosków.

- Pojawiają się różne wątpliwości - przyznaje Michał Grabski, wójt gminy Osie. - Na przykład jak traktować sytuację, gdy wspólnie mieszkają rodzice oraz dorosły syn z żoną. W zasadzie są to dwa odrębne gospodarstwa domowe i każdemu z nich przysługują 3 tys. zł. Ustawa, na której się opieramy nie mówi nic o liczbie kotłów, tylko o liczbie gospodarstw domowych.

Ogromne zainteresowanie wnioskami - w Pruszczu przyjęto ich ponad 110 - można łatwo wytłumaczyć. Już teraz w wielu składnicach zaczyna brakować węgla. Dodatkowo istnieje realna groźba, że w momencie pierwszych wypłat, już teraz horrendalne ceny, jeszcze bardziej pójdą w górę.   

Wniosek o dodatek można składać w gminie właściwej ze względu na miejsce zamieszkania do 30 listopada.

Dodatek ma być wypłacany w ciągu miesiąca od daty złożenia wniosku. Tak zakłada ustawa. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy ruszą pierwsze wypłaty.

- W tej chwili nie dysponujemy nawet odpowiednią decyzją, a co dopiero pieniędzmi z budżetu państwa - mówi Leszek Żurek, sekretarz gminy Świecie. - Jest to zadanie zlecone i nie będziemy mogli dokonać żadnych wypłat, dopóki nie otrzymamy na ten cel środków. Innej drogi nie ma.

Póki co, trwa przyjmowanie wniosków. Nikt tak naprawdę nie wie, ile ich wpłynie.

Urzędnicy zastanawiają się, czy wszyscy uprawnieni je złożą i jaka będzie skala nieprawidłowości czy wręcz świadomych prób oszustwa.

- Bo, że takie będą, jest niemal pewne - usłyszeliśmy w jednej z gmin powiatu świeckiego.

a.bartniak@extraswiecie.pl

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors