Samochody elektryczne to na razie luksus nie na każdą kieszeń. Ich cena jest znacząco wyższa od porównywalnych aut z silnikiem spalinowym.
Nie zachwyca też sama infrastruktura. Miejsc, gdzie można szybko naładować akumulatory wciąż jest stosunkowo niewiele. Problemem jest też zasięg. Biorąc jednak pod uwagę obecne trendy, można się spodziewać, że inżynierowie będą usilnie pracować nad tym, aby stopniowo eliminować niedogodności.
Jak wynika z danych Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Świeciu w powicie świeckim zarejestrowane są 42 auta elektryczne. Dla porównania, tych z silnikiem spalinowym jest prawie 60 tys.
W tej grupie są także samochody zabytkowe posiadające charakterystyczne żółte tablice rejestracyjne.
- Obecnie mamy 95 takich aut - mówi Mirosław Karwasz, kierownik Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Świeciu. - Jako auta zabytkowe rejestrujemy takie, które mają co najmniej 25 lat i nie są produkowane od minimum 15 lat.
Taki samochód powinien też posiadać przynajmniej 75 proc. oryginalnych podzespołów.
"Zabytek" nie musi posiadać OC na cały rok, wystarczy polisa krótkoterminowa, np. na 30 dni, na czas, gdy zamierzamy wybrać się "w Polskę". Dodatkowo nie musi przechodzić corocznego przeglądu, o ile nie używamy go do celów zarobkowych.
a.bartniak@extraswiecie.pl