Jak ustaliła policja, winę za czwartkową kolizję na skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego oraz Żwirki i Wigury w Świeciu, ponosi policjant kierujący radiowozem (pisaliśmy o tym wczoraj, patrz artykuł poniżej).
Do zdarzenia doszło około godz. 18.20.
- Prowadzący radiowóz funkcjonariusz, jadąc ulicą Wojska Polskiego, zignorował czerwone światło - mówi podkom. Joanna Tarkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świeciu. - Miał włączoną sygnalizację świetlną i dźwiękową, ale to nie zwalniało go z obowiązku zatrzymania się. Na usprawiedliwienie tego zachowania mogę powiedzieć, że policjanci spieszyli, aby ustalić okoliczności wybuchu pożaru - dodaje Joanna Tarkowska.
Wyjeżdżający prawidłowo z ul. Żwirki i Wigury nissan pulsar miał miałe szanse na uniknięcie uderzenia w pędzący radiowóz. Policyjny fiat odbił się od nissana i zderzył się jeszcze z oplem zafira.
Przy okazji uszkodzony został też słup energetyczny.
Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń, dlatego zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję, a nie wypadek.
Policyjny fiat ducato prawdopodobnie zostanie skasowany. Małe szanse na naprawę ma także nissan. Policjant został ukarany mandatem.
Poniżej galeria zdjęć.
a.bartniak@extraswiecie.pl