Mieszkańcy wspólnoty mieszkaniowej w Wielkim Komorsku (gmina Warlubie) od dłuższego czasu zabiegają o naprawę uszkodzonego przepustu pod wjazdem prowadzącym na teren ich nieruchomości. W okresach intensywnych opadów woda nie ma możliwości swobodnego odpływu.
Kto odpowiada za stan przepustu? Mieszkańcy wspólnoty byli przekonani, że gmina. Dlatego pierwsze prośby o jego naprawę skierowali do wójta gminy Warlubie. To, co usłyszeli, trochę ich zaskoczyło.
– Dowiedzieliśmy się, że gmina nie odpowiada za przepust – mówi Czytelnik. – To bardzo dziwne, bo przed laty go naprawiała.
Przed ilu laty?
– Zapewne kilkudziesięciu – odpowiada Mariusz Kosikowski, wójt gminy Warlubie. – Za stan przepustu odpowiada wspólnota. Jest on częścią jej nieruchomości.
W tym miejscu pojawia się jednak inny wątek. Przepust znajduje się właściwie w pasie drogi powiatowej. Dlaczego więc powiat nie chce go naprawić?
– Bo nie mamy na to środków. Po drugie, dojazd należy do wspólnoty – mówi Adam Meller, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Świeciu.
Okazuje się jednak, że możliwe jest porozumienie w tej sprawie. Ze względu na trudną sytuację mieszkańców Powiatowy Zarząd Dróg zgodził się dostarczyć rurę do naprawy zapchanego przepustu. Natomiast gmina ma sfinansować jej montaż oraz pozostałe niezbędne prace.
SONDA EXTRA ŚWIECIE

