O sytuacji Afgańczyków słyszał już chyba każdy. Tysiące osób każdego dnia próbuje wydostać się z kraju zajętego przez talibów. Ponad 70 uchodźców dotarło również do ośrodka dla cudzoziemców znajdującego się w Grupie.
- Dowiedziałem się o tym z trzech niezależnych źródeł, w tym z Urzędu Miasta w Grudziądzu i od osób związanych ze szkołą w Grupie - mówi Leszek Naskrentzki, który postanowił zainicjować w Świeciu zbiórkę. – Nie myślę w tym momencie o żadnych podtekstach politycznych. Kilka lat temu o mało nie spłonął mi dom i patrząc na sytuację tych ludzi wydaje mi się, że w jakimś sensie również ratują się z ogromnego pożaru. Trzeba podejść do tego tematu zwyczajnie, po ludzku – przekonuje Naskrentzki.
REKLAMA
Czego potrzeba? Przede wszystkim artykułów higienicznych: pieluch, podpasek, mydła, szamponów, szczoteczek i past do zębów, artykułów szkolnych, naczyń, pościeli i odzieży. Do ośrodka w Grupie trafiła też spora liczba małych dzieci, które dodatkowo potrzebują mleka, kaszek, butelek do karmienia.
Na apel pana Leszka odpowiedziały już Fundacja Makowo oraz Akademickie Liceum Ogólnokształcące w Świeciu, które będą pomagać w przeprowadzeniu zbiórki.
REKLAMA
26 i 27 sierpnia dary można przynosić do siedziby liceum przy ulicy Chmielniki 2. 30, 31 sierpnia i 1 września darczyńcy mogą zostawić potrzebne rzeczy w Fundacji Makowo przy ulicy Mickiewicza 27.
Zbiórka jest przeprowadzana w godz. 9.00-16.00. Szczegółowe informacje na temat zbiórki można uzyskać pod numerami 601 908 074 lub 884 896 288.