Strażacy pierwsze zgłoszenie związane z nocną nawałnicą odebrali w niedzielę o godz. 22.47. Potem telefony dzwoniły już co chwilę.
Do poniedziałku, do godz. 6.10, odnotowano 27 interwencji.
– Burza największe zniszczenia wyrządziła w Świeciu. Było wiele przypadków powalonych drzew, niektórych wyrwanych z korzeniami – mówi st. asp. Marcin Klemański ze świeckiej straży pożarnej.
Drzewa upadające z powodu silnego wiatru uszkadzały balkony, ogrodzenia, szyldy i samochody.
– Odnotowaliśmy sześć przypadków samochodów, które ucierpiały podczas burzy. Wszystkie miały miejsce w Świeciu – informuje Marcin Klemański.
Drzewa przewróciły się na samochody między innymi przy ulicach Krausego, Paderewskiego i Wojska Polskiego.
Kilka przypadków powalonych drzew strażacy odnotowali także w gminach Bukowiec, Świekatowo, Drzycim, Dragacz i Warlubie. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń.
– Niedawno otrzymaliśmy zgłoszenie o pękniętym drzewie, które przewróciło się na dach sklepu w Polskim Stwolnie w gminie Dragacz. Właśnie skierowaliśmy tam strażaków – wyjaśnia Marcin Klemański.
Poniżej publikujemy zdjęcia szkód wyrządzonych przez nawałnicę w Świeciu, przesłane przez Czytelników.













