Zmiana polityki prywatności

Drogi Użytkowniku,

Chcielibyśmy poinformować, że zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Nowe zapisy w Polityce prywatności wynikają z konieczności dostosowania naszych działań oraz dokumentacji do nowych wymagań europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które będzie stosowane od 25 maja 2018 r.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Zapraszamy Cię do zapoznania się ze zmienioną Polityką prywatności.

Close GDPR info

Reklama

Extra Świecie

Imieniny obchodzą:

Magdalena, Maksymilian, Urszula
REKLAMA

Konkurs Extra Para. Oto kolejne pary, które mają szansę wygrać nagrodę o wartości 700 zł

red
20 listopada, 09:23

Dziewięć par zgłosiło do tej pory swój udział w konkursie Extra Para. Zachęcamy kolejne pary do udziału w konkursie. Atrakcyjna nagroda czeka.

Dorota i Bogumił Leman (po lewej) oraz Ewelina Lipiec i Damian Greń
Fot. nadesłane

REKLAMA

Partnerem konkursu Extra Para jest restauracja i ośrodek Żółty Rower w Tleniu [wideo]

Nocleg w komfortowym pokoju w ośrodku Otworzy się w nowym oknieŻółty Rower w Tleniu z kolacją, śniadaniem i obiadem oraz 2 godziny relaksu w strefie wellness z basenem, sauną i jacuzzi. To nagroda o wartości 700 zł, o którą rywalizują uczestnicy konkursu Extra Para.

Co trzeba zrobić, aby wziąć w nim udział? To proste. Na adres redakcjaatextraswiecie [dot] pl prześlijcie swoje zdjęcie, przedstawiające Was oboje (zdjęć może być od 1 do 3 - do wyboru przez organizatora), podajcie swoje imiona i nazwiska, nazwę miejscowości, w której mieszkacie oraz krótki opis, w jakich okolicznościach się poznaliście, od jak dawna jesteście razem itp.


 REKLAMA
Lubicie dobrze zjeść? W restauracji ośrodka Żółty Rower - bed & food w Tleniu świetni kucharze zadbają, abyście byli w pysznych nastrojach. Polubcie stronę Żółty Rower - bed & food. Dzięki temu będziecie na bieżąco z kulinarnymi nowościami restauracji.


Prosimy też o podanie dat urodzenia, ponieważ konkurs jest przeznaczony dla osób pełnoletnich oraz numeru telefonu (wszystkie te dane tylko do wiadomości redakcji).

Na Wasze zgłoszenia czekamy od 8 do 22 listopada do godz. 20.00.

Czytelnicy wybiorą na podstawie opublikowanych zdjęć i opisów najsympatyczniejszą parę w późniejszym głosowaniu SMS-owym (o szczegółach poinformujemy).

Poniżej prezentujemy kolejne dwie pary. Czekamy na następne zgłoszenia!

Dorota i Bogumił Leman z Nowych Krąplewic

Oto, co piszą o sobie:
Od 26 lat mieszkamy w Nowych Krąplewicach w gminie Jeżewo. Jesteśmy małżeństwem już 28 szczęśliwych latek. Mamy trójkę dzieci i jedną wnuczkę. Poznaliśmy się jeszcze w Zakładach Celulozy i Papieru w Świeciu, obecnym Mondi.

Ewelina Lipiec i Damian Greń z Płutowa

Jesteśmy ze sobą już rok i cztery miesiące. Poznaliśmy się na portalu randkowym. Nasza pierwsza randka odbyła się w Tleniu. Mieszkamy razem od 6 miesięcy w Płutowie. Kocham Damiana za jego miłość, jest kochany. Nasze hobby to spacery, słuchanie muzyki, gotowanie i wspólne pieczenie placków.

 Poniżej pary, które wcześniej zgłosiły swój udział w konkursie.

Mateusz i Weronika Glinieccy z Wętfia (gmina Lniano)

Jesteśmy ze sobą już ponad siedem lat, a od trzech lat w związku małżeńskim. Poznaliśmy się przypadkiem, a okazało się, że mieszkamy niedaleko siebie. Od sześciu miesięcy jesteśmy szczęśliwymi rodzicami synka Ignasia.

Hanna i Józef Sejkowscy ze Świecia

 Poznaliśmy się 3 sierpnia 1987 r. Byłem w wojsku i to był mój pierwszy dzień urlopu. Dowiedziałem się, że mój kolega, który też był w wojsku jest akurat na przepustce i chciałem się z nim spotkać.

W domu go nie było, a od jego siostry dowiedziałem się, gdzie akurat przebywa. Poszedłem więc pod wskazany adres. Zapukałem do drzwi i otworzyła mi szczupła blondynka z "mokrą włoszką" na głowie. Powiedziałem do niej: "Cześć! Ty jesteś pewnie Hania? Jest Mariusz?" Dwa lata później wzięliśmy ślub.

Szukałem kolegi, a znalazłem kumpla na całe życie. Od czasu naszego pierwszego spotkania minęły 34 lata.

Anna i Jakub Grzywacz z Sulnowa

Poznaliśmy się w niedzielę 4 czerwca 1994 r. w Świeciu. Jadąc motorem przez most na Wdzie zauważyłem piękną dziewczynę idącą w stronę zamku w obecności kilku osób – jak się okazało była to rodzina i znajomi.

Podjechałem do zamku, aby przejść bliżej Anki. Mijając się, spojrzeliśmy sobie w oczy i wiedziałem, że to jest to. Śledziłem ją wracającą ze spaceru, aż do domu. Przed domem postanowiłem podejść do tej grupki osób i poprosić Anię na chwilę, aby podeszła na słówko. Rozmawialiśmy niedługo, bo spieszyłem się na pociąg na studia do Warszawy.

Jadąc pociągiem pisałem do niej list z prośbą o randkę – wtedy nie było komórek - i podpisałem „Twój Kuba”. W 1998 r. pobraliśmy się. Jesteśmy razem od 27 lat.

 Żaneta i Jarosław Goryniak ze Świecia 

 Przypadkowa znajomość czasami staje się miłością na całe życie. My poznaliśmy się przypadkiem 18 lat temu, teraz nie możemy bez siebie żyć - piszą o sobie.

Joanna Kowalska i Krzysztof Spych Chełmno/Świecie

Jesteśmy parą od dwóch lat. Krzysztof jest listonoszem w Świeciu, a ja ekspedientką w sklepie. Poznaliśmy się na portalu randkowym. Mamy te same pasje: podróże i książki oraz filmy oglądane w kinie w Świeciu.
REKLAMA

Restauracja i ośrodek Żółty Rower w Tleniu - u nas jest pysznie. Sprawdź!

Martyna i Piotr Rozynek ze Świecia

 Przypadkiem poznaliśmy się na plaży w Decznie 10 lat temu. Podjechałem z kolegami sprawdzić, czy coś ciekawego się dzieje... Tam właśnie spotkałem ją - moją przyszłą, cudowną żonę.

Na kocu siedziała grupa dziewczyn. Okazało się, że moi koledzy je znają, tak więc podeszliśmy się przywitać. Spojrzałem na Martynę i dostrzegłem w niej to coś... Wtedy wiedziałem, że trzeba działać. Martyna na początku nie była mną zainteresowana, ale w końcu podała mi swój numer dawnego komunikatora Gadu-Gadu.

Jako osoba znana z dość dużego, nietypowego poczucia humoru, na koniec spotkania zażartowałem słowami "Hej, Martynka, zróbmy sobie synka". Skończyło się na dużej ilości śmiechu...

Tego samego wieczora skontaktowałem się z nią na Gadu-Gadu i po kilku dniach doszło do ponownego spotkania. Przez kilka lat byliśmy parą, później oświadczyłem się Martynie w dniu jej urodzin...

Od 4 września tego roku jesteśmy małżeństwem. Za co kocham moją żonę ? Przytoczę tu cytat Jana Twardowskiego: "Kocha się nie za cokolwiek, ale pomimo wszystko, kocha się za nic".
REKLAMA

 Żółty Rower to też komfortowe pokoje w pięknie zlokalizowanym ośrodku. Zobacz galerię

Magdalena i Marcin Bala ze Świecia

Poznaliśmy się szesnaście lat temu, gdy miałam 16 lat, a mój obecny mąż 14 lat. Przez 9 lat nie mieliśmy ze sobą żadnego kontaktu. Nasze drogi ponownie połączył portal randkowy w 2013 r. Wymieniliśmy parę zdań i jeszcze tego samego dnia postanowiliśmy się spotkać. Już nie jako nastolatkowie, a dorośli ludzie.

Wzajemne uczucie nabierało ogromnego tempa i bardzo szybko ze sobą zamieszkaliśmy. W 2018 r. wzięliśmy ślub.

Kocham go za to, jakim jest człowiekiem: troskliwym, opiekuńczym, wyrozumiałym. Kocham go za to, jakim jest wspaniałym ojcem i za wsparcie, jakie mi okazuje. Każdego dnia patrząc na niego niedowierzam, że może być taki mężczyzna, jak mój mąż... Moje szczęście to Ty!

redakcjaatextraswiecie [dot] pl

Regulamin konkursu tutaj.